mobilny fryzjer Przemyśl
reklama

Hardcore czyli test Kibica Asseco Resovii

Sezon 2018/2019 zapisze się w annałach rzeszowskiej siatkówki jako wyjątkowy.  Z wielu powodów. Sportowych – to najsłabszy sezon ostatnich lat, kadrowych – bo jaki jest właściwie rdzeń zespołu, kto jest pewniakiem do „wyjściowego składu” a kto na zmiennika? Inne ważne obszary to szkolenie  i management  – żeby je podsumować ciśnie sie tylko jedno porównanie: trzęsienie ziemii. Ignaczak, Górski, Kowal, Cretu … To wszystko prowadzi nas do tematu tego wpisu czyli do kardiologii no i może trochę do psychologii. Dlaczego? To dość oczywiste. Wydarzenia na parkiecie i działania poza nim naraziły na cieżką próbę nerwy i układy wieńcowe kibiców. Bardzo ciężą próbę. Zawałowo ciężką próbę.  Początkowe mecze nie zapowiadały jeszcze hekatomby jednak ze spotkania na spotkanie było coraz gorzej. Najniższe, przedostatnie miejsce w tabeli doprowadziło jednak do ciekawej zachowań Kibiców. Specjalnie piszę o nich wielką literą. Wiele mówi się o wyjątkowości relacji klubu i Kibiców nad Wisłokiem ale ostatnie kilka miesięcy ostatecznie dowiodło, że Resovia na swoich fanów może liczyć. Tak, wiem, że był czas kiedy forum wypełniło się niepochlebnymi wpisami, momentami cichło, że siła dopinguw czasie spotkań może nie zawsze naruszała konstrukcji Podpromia ale było coś ważnego, może ważniejszego: obecność. Czasem milcząca, wypełniona złością ale jednak stała.  Przy wynikach jakie w połowie sezoniu prezentowała Resovia ciężko było oczekiwać entuzjazmu ale frekwencja na meczach była nadspodziewanie dobra. Nadal jak w najlepszych, „złotych” latach zarówno parking pod halą jak również miejsca w pubach przed meczami dość szczelnie się wypełniały. Pomimo nieciekawych wyników wielu nadal z uporem godnym prawdziwego Soviaka niosło swoje nadzieje na trybuny i mocno ściskało kciuki. Wydaje się, że to dało się odczuć również wśród zawodników. Bez wątpienia nie był to element decydujący ale ta obecność chyba również dołożyła się do „przełamania”. Ilu kibiców ten hardcorowo ciężki czas przypłaciło kolejnymi siwymi włosmi a ilu palpitacją pewnie nigdy się nie dowiemy. Dziś przed meczem z trzecim w tabeli Jastrzębskim Węglem kiedy wydaje się, że przynajmniej najważniejsze problemy zostały (chwilowo?) zażegnane jedno można stwierdzić bez wątpienia: kibice są nieocenioną siłą Asseco Resovii. Czy dorównają im zawodnicy? Ja trzymam kciuki a wy?


Jaki będzie wynik Resovii na koniec sezonu 2018/2019?

Zagłosuj, by zobaczyć wyniki.

Loading ... Loading ...

Komentarze

  1. Autor komentarza: Janek

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *