mobilny fryzjer Przemyśl
reklama

Dwie strony jednego dworca czyli o transporcie publicznym.

Stolica Podkarpacia jak każde większe miasto nie może obejść się bez transportu publicznego. Pomimo dużej dostępności prywatnych śrdków lokomocji sporo osób decyduje się na skorzystanie z dobrodziejstw komunikacji zbiorowej. Powody są różne i raczej powszechnie znane. Wśród nich daje się wyróżnić te związane z ekonomią, brakiem zmartwień związanych z parkowaniem własnych „czterech kółek”, obawą przed korkami czy umiejętnościami swoimi lub innych uczestników ruchu drogowego. Do głosu zaczynają również dochodzić przekonania proekologiczne. Tak czy inaczej użytkowników zarówno kolei jak również MPK jest i będzie w najbliższym czasie wielu. Transport miejski od kolejowego w Rzeszowie oddziela fizycznie i symbolicznie budynek dworca głównego. Warto zatem zastanowić się jaki wpływ na  miasto i mieszkańców mają „obie strony dworca PKP”.

Strona kolejowa.

Rzeszów od lat 50-tych XX  pełnił i nadal pełni najważniejszą rolę w południowo wschodniej Polsce. Z tego powodu każdego dnia liczne połączenia kolejowe dowożą do miasta nad Wisłokiem sporą grupę podróżnych. Pomijając przyczyny ich przyjazdów do stolicy Podkarpacia warto zatrzymać się na samym dowożącym ich taborem. W tym obszarze ostatnie kilka lat jest przełomowych. Czas zaniedbań i braku dbałości o kolej chyba nareszcie mamy za sobą. Rzeszowski dworzec jest miejscem postoju całej gamy nowoczesnych pojazdów od lokalnie kurusjących szynobusów po dalekobieżne Pendolino. Wiele z nich prezentuje się bardzo okazale w upamiętniających setną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości malowaniach. Bez wątpienia również komfort podróży jest obecnie na o wiele wyższym poziomie. Pytanie tylko czy wpływ na środowisko miasta się zmienił? W jakimś stopniu tak. Więcej nowszych, szybszych i cichszych pojazdów elektrycznych to mniej zanieczyszczeń i hałasu. Szkoda że ten pozytywny trend zaburzają lokalnie kursujące szynobusy zasilane silnikami diesla. Zrozumiałe jest, że z powodów ekonomicznych rozsądnym wyborem, wobec braku na niektórych podkarpackich liniach trakcji elektrycznej, był zakup taboru zasilanego spalinowo. Dlaczego jednak przygotowanie do pracy tych pojazdów poprzez długotrwałe postoje z uruchomionym silnikiem odbywa się w centrum Rzeszowa? Nawet najbardziej ekologiczny silnik spalinowy pracujący w jednym miejscu przez dłuższy czas prowadzi do znacznego zanieczyszczania środowiska i zbędnego hałasu. Zdają sie ten fakt potwierdzać zarówno głosy poszkodowanych mieszkańców osiedla 1000 lecia i podróżnych jak również wskazania zanieczyszczeń rejestrowane przez czujniki i dostępne na stronie powietrze.podkarpackie.pl Wydaje się, że już najwyższy czas wprowadzić prospołeczne i proekologiczne rozwiązania w i tym obszarze kolejnictwa. Szczególnie, że nie zostają one bez wpływu na zdrowie wielu osób mieszkających lub przebywających w centrum Rzeszowa.

pkp

Strona transportu miejskiego

Podobnie jak na kolei również w miejskim transporcie drogowym dokonała się rewolucja technologiczna. Stare, wysłużone autobusy zostały zamienione na nowoczesne podjazdy. Nadal wiele z nich jest zasilanych silnikami wysokoprężnymi, które również przyczyniają się do zatruwania środowiska zarówno w centrum jak również w pozostałych częściach Rzeszowa. Sytuacja wydaje się tu jednak znacznie lepsza niż na kolei. Po pierwsze już ok 70 autobusów to niskoemisyjne pojazdy zasilane CNG. Po drugie wśród zakupionych w 2018 roku pojazdów dość pokaźną grupę 10 „niskopodłogowców” stanowią pojazdy bezemisyjne bo w pełni elektryczne. Po trzecie po wyłączeniu z eksploatacji zajezdni na ul. Trembeckiego wszystkie autobusy przygotowywane są do kursów w obszarze o mniejszym wpływie na jakość w powietrza w mieście czyli na obrzeżach (ul Lubelska).

miasto

Cieszy, że inwestycje w tabor i lepsze powietrze w mieście czynią obie strony jednak w tym wyścigu wynik obecnie to 2:1 dla transportu miejskiego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *